Opuszczono wiadro w głąb
bielizna termoaktywna |Hale kraków |Pogorzelica
„Opuszczono wiadro w głąb otworu. Abel podciągał je i opuszczał, aby jak najwięcej nabrać wody, w końcu sznur się naprężył. Zwinnie i szybko uporali się z windowaniem wiadra w górę — było wypełnione zaledwie do połowy szarobiałą cieczą.
— Woda — ucieszyła się Jessie — ale wygląda jakoś kiepsko...
— Byle była zdatna do picia! Skocz no który po kubek — zarządził Samuel.
Zaczerpnął gęstego płynu, wąchał, a później posmakował.
— No i co — zagadnął Karol.
— Spróbuj, więcej w tym piasku niż wody. Konie nie będą tego piły, ale nam chyba nie zaszkodzi.
Z tym stwierdzeniem zgodzili się wszyscy i znalezienie „dziury" uznali za bardzo pomyślne zdarzenie. Radość zmalała, gdy po wydobyciu czwartego kubła okazało się, że zawiera on już tylko wilgotny muł.
„Dziura" Stała się tematem wieczornej rozmowy przy ognisku. Jej odkrycie świadczyło, że Złe Ziemie nie były tak suche, jak je opisywano. Gdzieś tam, na głębokości kilkunastu stóp musiały się znajdować podziemne źródła, kto miał szczęście, ten dobrze trafiał. A poza tym „dziura" stanowiła oczywisty dowód, że okolica nie była tak bezludna, jakby się wydawało.
Następnego dnia znaleźli potwierdzenie swych przypuszczeń koleiny wozu i ślady kopyt, prawie zupełnie świeże. Popędzono muły tym śladem, licząc, że zbliża się kres ciężkiej wędrówki. Jednakże mylili się.“(5)
sale konferencyjne góry |praca za granica |Apartamenty nad morzem
„Opuszczono wiadro w głąb otworu. Abel podciągał je i opuszczał, aby jak najwięcej nabrać wody, w końcu sznur się naprężył. Zwinnie i szybko uporali się z windowaniem wiadra w górę — było wypełnione zaledwie do połowy szarobiałą cieczą.
— Woda — ucieszyła się Jessie — ale wygląda jakoś kiepsko...
— Byle była zdatna do picia! Skocz no który po kubek — zarządził Samuel.
Zaczerpnął gęstego płynu, wąchał, a później posmakował.
— No i co — zagadnął Karol.
— Spróbuj, więcej w tym piasku niż wody. Konie nie będą tego piły, ale nam chyba nie zaszkodzi.
Z tym stwierdzeniem zgodzili się wszyscy i znalezienie „dziury" uznali za bardzo pomyślne zdarzenie. Radość zmalała, gdy po wydobyciu czwartego kubła okazało się, że zawiera on już tylko wilgotny muł.
„Dziura" Stała się tematem wieczornej rozmowy przy ognisku. Jej odkrycie świadczyło, że Złe Ziemie nie były tak suche, jak je opisywano. Gdzieś tam, na głębokości kilkunastu stóp musiały się znajdować podziemne źródła, kto miał szczęście, ten dobrze trafiał. A poza tym „dziura" stanowiła oczywisty dowód, że okolica nie była tak bezludna, jakby się wydawało.
Następnego dnia znaleźli potwierdzenie swych przypuszczeń koleiny wozu i ślady kopyt, prawie zupełnie świeże. Popędzono muły tym śladem, licząc, że zbliża się kres ciężkiej wędrówki. Jednakże mylili się.“(5)
sale konferencyjne góry |praca za granica |Apartamenty nad morzem