- Nie - zgodziłem się - Chodzi
Materace Tempur |przynęty |bielizna termoaktywna
„— Nie — zgodziłem się. — Chodzi tylko o jasne postawienie sprawy. Sądzicie, że obcy przechwycili Weytha wraz z jego statkiem, znaleźli sposób, żeby Weyth „przypomniał" sobie swoją przeszłość wraz z całą wiedzą o Ziemi, jaką posiada każdy człowiek, wydobyli z niego tę wiedzę, a potem z kolei pozbawili go pamięci, żeby nam nie mógł opowiedzieć o nich. Sądzicie także, że mogli go w pewien sposób przeprogramować, to znaczy przekształcić naszego agenta, wysłanego do nich, we własnego szpiega u nas. Czy macie na to jakieś dowody poza faktem, że wrócił nie pamiętając niczego
Bess przełknął ślinę i przytaknął ruchem głowy.
— Niektóre zespoły statku były ruszane... — wymamrotał. — I to takie, których pilot w czasie lotu nie ma powodu dotykać. Sekcja komputera... ta przystawka z zapisem jego osobowości...
— Przystawka A więc dlatego przypuszczacie, że zanim znowu o wszystkim zapomniał, odzyskał na jakiś czas wiedzę o swojej przeszłości. Rozumiem. To znaczy, że sprawa rzeczywiście wygląda poważnie. Teraz wreszcie mogę się zubrać do pracy. Kiedy mam zacząć
— Zaraz... — bąknął. — Czy sądzisz, że możemy czekać...
Nie, nie sądziłem tak. Weyth. Nie będzie to miłe...
— Nie wiem jeszcze — powiedziałem wstając — dlaczego pomyśleliście akurat o mnie Przecież są tu ludzie, którzy programowali lot... i pilota“(9)
PageRank - DVKO |praca za granica |Mapa Polski
„— Nie — zgodziłem się. — Chodzi tylko o jasne postawienie sprawy. Sądzicie, że obcy przechwycili Weytha wraz z jego statkiem, znaleźli sposób, żeby Weyth „przypomniał" sobie swoją przeszłość wraz z całą wiedzą o Ziemi, jaką posiada każdy człowiek, wydobyli z niego tę wiedzę, a potem z kolei pozbawili go pamięci, żeby nam nie mógł opowiedzieć o nich. Sądzicie także, że mogli go w pewien sposób przeprogramować, to znaczy przekształcić naszego agenta, wysłanego do nich, we własnego szpiega u nas. Czy macie na to jakieś dowody poza faktem, że wrócił nie pamiętając niczego
Bess przełknął ślinę i przytaknął ruchem głowy.
— Niektóre zespoły statku były ruszane... — wymamrotał. — I to takie, których pilot w czasie lotu nie ma powodu dotykać. Sekcja komputera... ta przystawka z zapisem jego osobowości...
— Przystawka A więc dlatego przypuszczacie, że zanim znowu o wszystkim zapomniał, odzyskał na jakiś czas wiedzę o swojej przeszłości. Rozumiem. To znaczy, że sprawa rzeczywiście wygląda poważnie. Teraz wreszcie mogę się zubrać do pracy. Kiedy mam zacząć
— Zaraz... — bąknął. — Czy sądzisz, że możemy czekać...
Nie, nie sądziłem tak. Weyth. Nie będzie to miłe...
— Nie wiem jeszcze — powiedziałem wstając — dlaczego pomyśleliście akurat o mnie Przecież są tu ludzie, którzy programowali lot... i pilota“(9)
PageRank - DVKO |praca za granica |Mapa Polski