trendy.wydarzeniadlakobiet.info
  • Nowości
  • - Jeśli chodzi o pobyt
  • Teraz trunki Szynkwas
  • Zauważył jej zdziwienie Czy dlatego
  • Opuszczono wiadro w głąb
  • - Oczywiście- I sam go pan rozda- Sam-
  • fi Jóicf Uulainiu t iv-Weszli
  • SZTUKA PRAWIDŁOWEGO ODŻYWIANIA
  • - Nie - zgodziłem się - Chodzi
  • W dalszych badaniach z coraz
  • Oddziały radzieckiego rozpoznania
  • List został przesłany
  • Ostrów Lubelski Po dłuższych
  • - Nie nie pamiętam - odpowiedziała-Nagle niedorzeczna
  • Biskup Cieplak inspirował
  • Ależ nie to jeszcze nie koniec
  • kruszywa
  • Nowości

    Około godziny pierwszej


    „Około godziny pierwszej po południu nadszedł meldunek od oddziałów 38 rezerwowej DP, walczących frontem na zachód. Nie był on przyjemny, aczkolwiek nie stanowił dla mnie żadnej niespodzianki. Pod naciskiem Niemców oddziały polskie wycofały się na skraj Brzuchowic. Tak więc obydwa nasze fronty walki dzieliła teraz ciasna przestrzeń, wynosząca zaledwie 7 kilometrów. W środku były stanowiska artylerii, mieścił się punkt opatrunkowy, zawalony wielką ilością rannych, kryły się wśród zarośli tabory. Artyleria niemiecka ostrzeliwała las z trzech kierunków spod Hołoska Wielkiego, Brzuchowic i Rzęsny Polskiej.
    W tym stanie rzeczy wydałem pułkownikowi PrugarowiKetlingowi rozkaz montowania czwartego czy też raczej piątego już z kolei natarcia.
    Z dowódcą artylerii dywizyjnej, pułkownikiem Gruińskim, który przyszedł w międzyczasie, długo omawiałem sprawę wsparcia tego uderzenia ogniem wszystkich dział ciężkich i haubic, nie wyłączając baterii składów amunicyjnych Hołosko. Dawało to w sumie poważną siłę ogniową pięciu baterii ciężkich. W istniejących warunkach terenowych wprowadzenie do gry większej liczby dział było bodaj niemożliwe. Pułkownik rozkładał ręce tłumacząc trudności, jakie nastręczało urządzenie punktów obserwacyjnych w stosunku do celów leżących na przeciwstokach. Trzeba było wysuwać obserwatorów przed linię piechoty, w strefę rażoną ogniem bocznym niemieckich gniazd oporu. Nie brakło w wywodach pułkownika argumentów o najmniejszym celowniku, o braku map, których ani jednego egzemplarza nie posiadała nasza artyleria. Wszystko to było prawdą, tym niemniej należało wyczerpać wszystkie środki i dlatego zastrzeżenia dowódcy artylerii dywizyjnej potraktowałem w sposób tendencyjnie gwałtowny.“(1)

    | - Jeśli chodzi o pobyt >>>>